6 października grupa rolników z terenów naszej Archidiecezji, którym przedstawiono zarzut tzw. zmowy przetargowej, trafiła do aresztu. Problem ten odbił się echem zarówno w mediach lokalnych, jak i ogólnopolskich. Głos w tej sprawie zabrał także ks. abp Andrzej Dzięga, Metropolita Szczecińsko-Kamieński.

Poniżej publikujemy treść komunikatu wystosowanego przez JE ks. abp. Andrzeja Dzięgę.

KOMUNIKAT
w sprawie podziękowania za modlitwę i pomoc
wobec rodzin aresztowanych rolników

Pragnę niniejszym odnieść się do sytuacji społecznej, która zaistniała po zaaresztowaniu w dniu 6 października grupy rolników indywidualnych z naszego terenu. Zostały im postawione zarzuty prokuratorskie o tzw. zmowę przetargową. Rolnicy ci zostali w ostatni piątek zwolnieni z aresztu, po złożeniu nakazanych kaucji. 

Nie jest dla nikogo tajemnicą, że zaistniała sytuacja jest wynikiem odczuwanego od lat braku stabilnych regulacji prawnych oraz - odczuwanej przez ogół rolników na naszym terenie – zbyt małej przejrzystości procedur stosowanych przez odpowiednie instytucje państwowe w obrocie ziemią rolną, zarówno w zakresie jej dzierżawy jak też sprzedaży. Rolnicy nasi wielokrotnie apelowali w tej sprawie na różnych poziomach, aż do wielotygodniowego strajku w Warszawie. Po kolejnych strajkach pewne kwestie były przez rządzących deklarowane oraz częściowo podejmowane. Trudno jednak zaprzeczyć, że aż do dzisiaj zwykły rolnik, prowadzący gospodarstwo na 10 lub 20 hektarach, nie jest w stanie w zwyczajny, bezpieczny i przewidywalny sposób kupić dodatkowej ziemi rolnej od skarbu państwa. Taki stan rzeczy jest dla tych rolników sprawą niezwykle bolesną. Mają bowiem prawo czuć się wręcz dyskryminowani i lekceważeni. Dotyczy to również rolników prowadzących gospodarstwa większe. Ci także nie mają bowiem wystarczającego poczucia bezpieczeństwa prawnego ani finansowego w przygotowaniu strategii rozwoju ich gospodarstw. Niestety, ciągle dominuje na naszym terenie jakby większe doktrynalne zaufanie do gospodarstw wielkoobszarowych, liczących tysiące hektarów. Jeżeli więc rolnicy szukali jakiegoś gospodarskiego remedium na tę sytuację, by bez wyraźnej konieczności nie zawyżać ceny zakupu gruntu powyżej realnej wartości ziemi, nie robili nic złego. Szkoda tylko, że przy tej okazji zabrakło zwyczajnego, braterskiego, gospodarskiego i sąsiedzkiego spojrzenia na wszystkich rolników, także tych z najmniejszymi gospodarstwami. 

Każdy rolnik wie, że w gospodarstwie rolnym obecność gospodarza i jego osobista praca jest podstawą funkcjonowania. Wielodniowe, a tym bardziej zapowiadane kilkumiesięczne aresztowanie rolnika, może rodzić poważne problemy dla funkcjonowania jego gospodarstwa oraz dla całej rodziny. Pewnych robót nie da się przesunąć na późniejszy czas, a niektóre prace w gospodarstwie muszą być wykonywane wręcz codziennie. Dlatego, na wiadomość o zatrzymaniach rolników, oprócz podejmowanych spontanicznie modlitw i działań szeregu osób, poprosiłem też kilku kapłanów oraz dwie kompetentne osoby świeckie, aby jako Duszpasterski Zespół Pomocy Rodzinom Rolników Aresztowanych i Szykanowanych kontaktowali się z tymi rodzinami, w miarę możliwości udzielając lub ułatwiając udzielenie im niezbędnej pomocy. Szereg osób deklarowało w tej sprawie poparcie i gotowość pomocy. Spontanicznie włączyli się w tę sprawę także duszpasterze poszczególnych parafii. Ze zwyczajną w takich sytuacjach pomocą wystąpił też związek zawodowy Solidarność Rolników Indywidualnych. Kto zna bowiem rolniczy trud, ten wie, że rodzinne gospodarstwa rolne w Polsce to nie jest przestępczość zorganizowana, a nasi rolnicy to nie są aferzyści. To są ludzie ciężkiej i trudnej pracy.

Za tę otwartość i zaangażowanie wielu osób już teraz wszystkim chcę wypowiedzieć słowa szacunku i wdzięczności, chociaż temat w sensie prawnym nie jest zakończony. Do zadań prokuratury należy zbadanie, czy naruszone zostały w tym przypadku normy prawa polskiego. Jeśli istnieją tu zaś wątpliwości natury interpretacyjnej, niech to będzie także odpowiednio orzeczone. 

Wszystkich Was, Drodzy rolnicy, od właścicieli najmniejszych gospodarstw aż po przedsiębiorców rolnych, proszę: Bądźcie dla siebie zawsze jak rodzina. Wspierajcie się nawzajem. A gdy trzeba, pomóżcie sobie

Za taką postawę Wam dziękuję i o taką siłę dla Was się modlę. Niech Bóg Was błogosławi i ochrania.

 

Szczecin, dnia 17 października 2015 r.

 

/-/ + Andrzej Dzięga
Arcybiskup Metropolita
Szczecińsko-Kamieński

fot. mah/archiwum

POZOSTAŁE INFORMACJE
  

Kwiecień 2018
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30
f